Aby schudnąć, teoretycznie wystarczy spożywać mniej kalorii niż dostarczamy organizmowi. Powinien wtedy spalić nadmiar tłuszczu nagromadzony w tkankach i po jakimś czasie powinno być widać efekty.

Może to jednak zająć trochę czasu, ponieważ organizm, czując, że dostaje regularnie mniej pożywienia, przestawia się na tak zwany czas głodu. Innymi słowy nie trawi wcale tłuszczu, ale zadowala się tym, co mu dostarczymy, w oczekiwaniu na koniec diety. Jest to jedna z ewolucyjnie uwarunkowanych taktyk organizmu, nastawionych na przetrwanie. Kiedy podczas mroźnych zim tygodniami ludzie głodowali, nie było coś jeść, organizm nie mógł od razu zużyć całego zapasu tłuszczu, chroniącego organizm przed śmiercią głodową, ale i zimnem. Tłuszcz spalany jest więc bardzo powoli i niestety naszego ciała nie da się przekonać, że jedzenia mamy mnóstwo, możemy jeść co tylko nam wola podyktuje, ale po prostu zwyczajnie nie chcemy. A tłuszcz, którego nasze ciało broni z zawziętością godną lepszej sprawy jest nam tak naprawdę zbędny, nie potrzebny, i chcemy się go właśnie pozbyć, jednym słowem schudnąć.

Niestety, nasze organizmy kształtowały setki tysięcy lat i nie da im się tak łatwo przemówić do rozsądku, czyli zmienić całkowicie zasady działania. Jedyne, co możemy zrobić, to dostosować się do ich stylu funkcjonowania i w oparciu o posiadaną wiedzę starać się schudnąć. Innymi słowy chudnięcie powinno być przede wszystkim procesem bardzo wolnym. Dieta i aktywność fizyczna powinny stać się stałym elementem naszego życia, a nie tylko wyrzeczeniem na czas odchudzania. Stałe zmiany stylu życia to najskuteczniejsza metoda gubienia tłuszczu. Trawa to co prawda bardzo długo, czasami nawet wiele miesięcy, jeśli tempo chudnięcia wynosi na przykład kilogram, dwa na miesiąc. Ale w ten sposób unikamy efektu jojo i wiemy, że każdy zgubiony kilogram pożegnaliśmy na zawsze i na dobre, że po zakończeniu diety do nas nie wróci, ponieważ nie zamierzamy zdrowego stylu życia kończyć.

Tagi dodane do tej notatki przez autora wpisu: , , , , ,